Tutaj dodaj tekst paska informacyjnego

Szukaj

Czy dobry materac może być tani?

Czy dobry materac może być tani?

Bądźmy ze sobą szczerzy, niezależnie od tego czy do pracy docierasz hulajnogą czy Gulfstreamem, jesteśmy głęboko przekonani, że nie cierpisz przepłacać. I nic w tym dziwnego, kto chciałby wchodzić w posiadanie przedmiotu o wartości znacznie poniżej ceny, jaką musiał zań uiścić? My osobiście nie znamy nikogo, kto miałby tak egzotyczne upodobania, ale jeśli ktoś z Was, byłby w stanie wytypować taką osobę, to dajcie jej znać, że prosimy o pilny kontakt.

 

Co to właściwie znaczy “przepłacać”?

 

Ale wracając do nas, ludzi, którzy ze wstrętem odnotowują myśl o tym, że mogliby upłynnić ze swego portfela więcej środków, niż zasługują na to kupowany przez nich towar i jego producent, poddajmy pod rozwagę pełną definicję “przepłacania” na przykładzie z naszego poletka, czyli- a jakże- materacu.

 

Tani materac- ENTER

 

Czy Wami też zdarzyło się właśnie tak poszukiwać nowego materaca dla siebie? Nie ma w tym oczywiście nic złego, z przyczyn wyłuszczonych w naszym wstępie, jednak czy naprawdę rezultaty takiego dochodzenia będą dla Ciebie zadowalające? Wyobraźmy sobie, że masz do wyboru dwa materace, a głównym kryterium selekcji jest dla Ciebie cena- oczywiście im niższa, tym lepsza. Jeden z nich kosztuje 500 PLN, a drugi 1500 PLN i -jako osoba, która poprzysięgła sobie, że nigdy nie przepłaci- po poznaniu tych wartości, decydujesz się na zakup pierwszego, bo faktycznie mniejsza cena, wydaje się wiązać z mniejszym ryzykiem niechcianej nadpłaty. Jednak mija jakiś czas i Twój okazyjny materac zaczyna Cię trochę uwierać. I to dosłownie. Odkształcił się, nie jest elastyczny, nie podtrzymuje Twojego ciała, mówiąc wprost- jest po prostu niewygodny. Co teraz? Być może uda Ci się go zareklamować i odzyskać pieniądze lub dostać od producenta nowy egzemplarz, przy którego odbiorze należy mocno trzymać kciuki za to, by prędko nie podzielił losu swego współplemieńca, ale najczarniejszy i niestety możliwy scenariusz, zakłada, że sytuacja zakończy się po prostu zakupem nowego materaca, również w “korzystnej cenie”, a historia zatoczy koło i to niestety nieraz. Oczywiście, nie chcemy forsować w tym artykule tezy, iż cena produktu jest wprost proporcjonalna do jego jakości- wręcz przeciwnie, wierzymy, że nie zawsze droższe znaczy lepsze i swojej tezy bronimy w innym naszym artykule, ale jeśli niższa cena materaca ma się wiązać z jego nieco słabszą jakością lub gorszymi warunkami zakupu (dopłata za transport, brak gwarancji lub jej krótki okres, brak możliwości zwrotu), to uprawnione jest mówienie w takiej sytuacji o wystąpieniu zjawiska “przepłacania”, czyli kupowania produktu nie wartego swej ceny, bezzwględu na to, czy jest ona niższa od rynkowych standardów.